Rosyjska dusza

Idź do spisu treści

Menu główne

Szybowała w złotych barwach noc

Mikołaj Gumilew

Пролетала золотая ночь
Николай Гумилёв

Пролетала золотая ночь
И на миг замедлила в пути,
Мне, как другу, захотев помочь,
Ваши письма думала найти,

Те, что вы не написали мне…
А потом присела на кровать
И сказала: «Знаешь, в тишине
Хорошо бывает помечтать!

Та, другая, вероятно, зла,
Ей с тобой встречаться даже лень,
Полюби меня, ведь я светла,
Так светла, что не светлей и день.

Много расцветает чёрных роз
В потайных колодцах у меня,
Словно крылья пламенных стрекоз,
Пляшут искры синего огня.

Тот же пламень и в глазах твоих
В миг, когда ты думаешь о ней…
Для тебя сдержу я вороных
Неподатливых моих коней».

Ночь, молю, не мучь меня! Мой рок
Слишком и без этого тяжёл.
Неужели, если бы я мог,
От неё давно б я не ушёл?

Смертной скорбью я теперь скорблю,
Но какой я дам тебе ответ,
Прежде чем ей не скажу «люблю»
И она мне не ответит «нет»?


Szybowała w złotych barwach noc
Przekład: Tadeusz Rubnikowicz

Szybowała w złotych barwach noc
I na chwilę spowolniła lot,
Uczyniła to, z pewnością chcąc
Listów twych ustalić dziwny los,     

Tych, których nie napisałaś mi…
I by sercu pocieszenie dać
Powiedziała: „Wiesz, gdy cisza drży
Dobrze jest w marzeniach chwilę trwać!

Inna, ta, prawdopodobnie, zła,
Jest niegodna ciebie, istny leń,
Kochaj mnie, bo przecież wiesz, że ja
Jestem jasna, jaśniejsza niż dzień.

Dużo kwitnie hebanowych róż
W moich studniach, gdzie się lęgną sny,
Jak płomienny, czarodziejski kurz,
Niebieskiego ognia tańczą skry.

Ten sam płomie
ń w oczach twoich drgał,
Gdy ją hołubiłeś w myślach swych…
Jeśli chcesz, dla ciebie wstrzymam cwał
Rozhukanych, karych koni mych”.

Nocy, błagam, nie plącz moich dróg!
I bez tego los nielekki mam.
Chyba wiesz, że gdybym tylko mógł,
Dawno od niej odszedłbym już sam?

W śmiercionośnym bólu spalam się,
Nie wiem sam, co jeszcze czeka mnie,
Zanim jej nie powiem „kocham cię”
I mi ona nie odpowie „nie”.


Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego