Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Rosyjska dusza

Idź do spisu treści

Menu główne

Deszcz

Sergiusz Jesienin

Дождик…
Сергей Есенин

Дождик мокрыми метлами чистит
Ивняковый помет по лугам.
Плюйся, ветер, охапками листьев,
Я такой же, как ты, хулиган.

Я люблю, когда синие чащи,
Как с тяжелой походкой волы,
Животами, листвой хрипящими,
По коленкам марают стволы.

Вот оно, мое стадо рыжее!
Кто ж воспеть его лучше мог?
Вижу, вижу, как сумерки лижут
Следы человечьих ног.

Тогда видишь, как клен без оглядки
Выходит к стеклу болот
И клененочек маленький матке
Деревянное вымя сосет.

Deszcz…
Przekład: Tadeusz Rubnikowicz

Deszcz mokrymi miotełkami czyści
Wiklinowy pomiot wśród gąszczy.
Pluj że, wietrze, naręczami liści,
W chuligaństwie, nie jesteś gorszy.

Lubię, kiedy granatowe gąszcze,
Niczym woły o ciężkim chodzie,
Brzuszyskami, listowiem rzężące,
Po kolanka chlapią się w błocie.

Oto ono, moje stado ryże!
Któż go lepiej opisać mógł?
Widzę, widzę, jak zmierzchy już liżą
Świeże ślady ludzkich nóg.

Widzę także, jak klon po omacku
Na taflę bagien się pnie
I kloniątko malutkie swej matce
Łapczywie wymię drewniane ssie.


Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego