Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Rosyjska dusza

Idź do spisu treści

Menu główne

Pijany derwisz

Mikołaj Gumilew

Пьяный дервиш
Николай Гумилев

Соловьи на кипарисах,
и над озером луна,
Камень черный, камень белый,
много выпил я вина.
Мне сейчас бутылка пела
громче сердца моего:
"Мир лишь луч от лика друга,
всё иное - тень его!"

Виночерпия взлюбил я
не сегодня, не вчера,
Не вчера и не сегодня
пьяный с самого утра.
И хожу и похваляюсь,
что узнал я торжество:
"Мир лишь луч от лика друга,
всё иное - тень его!"

Я бродяга и трущобник,
непутевый человек,
Всё, чему я научился,
всё забыл теперь навек,
Ради розовой усмешки
и напева одного:
"Мир лишь луч от лика друга,
всё иное - тень его!"

Вот иду я по могилам,
где лежат мои друзья,
О любви спросить у мертвых
неужели мне нельзя?
И кричит из ямы череп
тайну гроба своего:
"Мир лишь луч от лика друга,
всё иное - тень его!"

Под луною всколыхнулись
в дымном озере струи,
На высоких кипарисах
замолчали соловьи,
Лишь один запел так громко,
тот, не певший ничего:
"Мир лишь луч от лика друга,
всё иное - тень его!"


Pijany derwisz
Przekład: Tadeusz Rubnikowicz

Na cyprysach śpiew słowików
i w jeziorze księżyc śpi,
Kamień czarny, kamień biały,
wino szumi w głowie mi.
Butelczyna mi śpiewała,
zarzucała sercu kłam:
"Świat z przyjaźni czerpie siły,
wszystko inne – zwykły chłam!"

Winiarz przypadł mi do gustu
nie od wczoraj, nie od dziś,
Nie od dzisiaj, nie od wczoraj,
już od rana chce się pić.
Chodzę wszędzie i się chwalę,
że najświętszą prawdę znam:
"Świat z przyjaźni czerpie siły,
wszystko inne – zwykły chłam!"

Ja włóczęga i bezdomny,
choć to nie jest wielki grzech,
Wszystko, czego nauczyłem,
teraz budzi pusty śmiech,
Dla humoru różowego,
w zamroczeniu ciągłym trwam:
"Świat z przyjaźni czerpie siły,
wszystko inne – zwykły chłam!"

Oto idę na mogiły,
gdzie kolegów kilku mam,
Chcę o miłość martwych spytać,
czyż nie wolno chodzić tam?
Krzyczy do mnie z dołu czaszka,
tajemnicę grobu znam:
"Świat z przyjaźni czerpie siły,
wszystko inne – zwykły chłam!"

Spłynął w księżycowym blasku
z nad jeziora wiatru wiew,
Nagle, w cyprysowym lasku
Ścichł słowików głośny śpiew,
Tylko jeden miłym głosem
nadal śpiewał - radę dam:
"Świat z przyjaźni czerpie siły,
wszystko inne – zwykły chłam!"


Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego