Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Rosyjska dusza

Idź do spisu treści

Menu główne

Rozjarzyła się dal

Morskie

Засияли вдали
Автор слов и музыки: Владимир Туриянский
Юрию Черноморченко  

Засияли вдали
Золотые шмели —
Огоньки в припортовом шалмане.
И ушли корабли
Далеко от земли,
Утонув в темно-синем тумане.

Свет вечерней звезды
До зеленой воды
Долетит Божьей искоркой зыбкой.
И уйдет без затей
От рыбацких сетей
Золотой государыней-рыбкой.

Я покинул порог,
Я прошел сто дорог
Сквозь широты и меридианы.
Пек картошку в золе,
Ночевал на земле,
Провожая гусей караваны.

Песни пел у костров,
В перекрестье ветров,
Где кружились осенние листья.
А хранили меня
У чужого огня
Долетевшие редкие письма.

И когда в ноябре
Тополя в серебре,
А снежок пахнет яблочным Спасом,
Я вернусь в городок
На распутье дорог,
И он будет все так же прекрасен.

Караван кораблей
Из далеких морей
Сложит крылья под пасмурным небом.
Вот и старый причал,
Где рассветы встречал,
Вот и девочка в платьице белом.


Rozjarzyła się dal
Przekład: Tadeusz Rubnikowicz


Rozjarzyła się dal
Świetlikami wśród fal –
Blaskiem okien tawerny portowej.
Okręt porzucił port
I gdzie kończy się ląd,
Wkrótce skrył się we mgle granatowej.

Gwiazdy wieczornej blask
Nie poskąpi swych łask
Bożą iskrą zapląsa na fali.
I rybakom na złość
Niczym kapryśny gość
Złotą rybką od sieci oddali.

Porzuciłem swój próg
I przeszedłem sto dróg
Po horyzont, co mamił w oddali.
I nie było co jeść,
Leżąc na ziemi gdzieś
Zasypiałem pod klangor żurawi.

Przy ognisku nie raz
Pieśnią skracałem czas
Tam, gdzie wiatr na rozstajach buszował.
Czasem jak spadły liść
Odnajdywał mnie list
I stęsknioną mą duszę radował.

Kiedy w jesienny czas
W srebrze skąpie się las,
Śnieg puszysty zapachnie jabłecznie,
Wrócę znów pod swój dach
Który trwał w moich snach
I on  znowu mnie przyjmie serdecznie.

Klucz okrętów zza mórz
Wróci, dość mając burz,
Złoży skrzydła i czas się zatrzyma.
Oto pirs z dawnych lat
I młodzieńczy mój świat,
Oto w białej sukience dziewczyna.


Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego