Rosyjska dusza

Idź do spisu treści

Menu główne

Poranek mglisty...

Wiersze polskie

Poranek mglisty...

Poranek mglisty, ciszy dzwon,
Nie ma nikogo, gwarzę sam ze sobą.
Odeszłaś w mękach, świadkiem był omszały klon,
Wróć! Pragnę znów oddychać tobą!

Puste krzesło, gdzie siedziałaś ty,
Nie słyszę więcej twego głosu,                               
Puste łóżko, zostały tylko sny,
Zabrała ciebie dama w czarnym, z kosą.

Jak długo będę w tym obłędzie tkwić?
Nadejdzie dzień, kiedy zobaczę ciebie
I znów będziemy razem kawę pić,
A miejscem zamieszkania będzie Niebo.

Mirakowo 2018

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego